Header
email: plonacewaly@gmail.com arrow O nas arrow Historia 06.02.2012.

Menu główne
email: plonacewaly@gmail.com
Aktualności
O nas
Imprezy
Księga Gości
F I L M I K I
Galerie
Kontakt
STREFA KLUBOWA
Szukaj
Statystyka
historia barw klubowych PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   

Lata 90-te..

 

W Złotowie działa prężnie klub motocyklowy WAŁY. Ekipa która w większości ujeżdża motocykle marki Junak.  Junaków było wtedy w okolicy bardzo wiele a klubowicze ci byli ekspertami w ich remontach i przeróbkach. Sama nazwa nawiązywała do często rozsypujących się wtedy wałów.

 

W tym samym czasie w odległym o 80 kilometrów Szubinie działa klub BLUES BIKER.  Tworzą go rzeczowi faceci na różnorodnych zabytkach i „wynalazkach” które sami ożywiają..

    Czasy to bowiem były takie kiedy o motocyklach japońskich (nie mówiąc już o made in USA) można było jeszcze marzyć.  Trzeba było mieć naprawdę wiele zapału aby zdobyć jakieś porządne motory i niezłe układy aby zdobyć do nich części. O tęgiej głowie już nie wspomnę aby się z nimi przy częstych naprawach uporać.

    Jakież było szczęście kiedy w roku 1993 pojawiło się pierwsze motocyklowe czasopismo które uruchomiło moto-giełdę będącą dla wielu wtedy jedynym sposobem na zdobycie części i kontaktów..

    Te dwa kluby skumały się kiedyś na zlocie w Polanowie.  Ludzie przypadli sobie do gustu i zaczęli realizować wspólne wojaże..

Koniec wieku upływał miarowo..

 

 

 

 

Rok 2000          

 

W  roku tym pojawiła się nieformalna grupa pod szyldem PKD.    

Grupa ta po „naładowaniu baterii” na zlocie w Szklarskiej wpadła na pomysł zorganizowania zlotu w Debrznie.

A składała się z trzech motocyklistów z: P-iły, K-rajenki i D-ebrzna.

Lecz aby to przedsięwzięcie zrealizować potrzeba było więcej chłopa aniżeli trzech. I wtedy to do tego przedsięwzięcia przystąpiło kilku zaprzyjaźnionych kumpli ze Złotowskich Wałów oraz kilku innych wolnych jeźdźców..    

 

   Zlot udał się „nader”. Kumple przyjeżdżali i włączali się nie tylko do uczestnictwa. Lecz także do  nakręcania imprezy. Zrobiła się wielka sielanka. Rodzinne wręcz ucztowanie.  . (Znaczek ze zlotu 2000)

 

 

Zlot przez pierwsze lata nosił nazwę Zlot u Mazura, gdyż to na jego Debrzańskim podwórku się odbywał.

Po zlocie tym ta wielka ekipa stała się przyjaciółmi na dobre i szybko okazało się, że nasze częste spotkania urodziły w kilku głowach ten sam scenariusz.

 

 

Oto pewnego, późno jesiennego, spotkania padło hasło: zbudujmy wspólny klub!

I tak to jesienią 2000 roku na podbudowie starych WAŁÓW powstał klub

      PŁONĄCE WAŁY..

Pierwszym prezesem został Mazur.  Ustanowiliśmy statut i cele.

 

 

 

 

 

Rok 2001

 

W roku tym organizujemy kolejny udany zlot w Debrznie.

Jesienią dochodzi do fuzji pomiędzy Płonącymi Wałami a rozwiązanym jednocześnie klubem

 Blues Biker.

Stajemy się największym klubem w okolicy.  Ustalamy nowy herb klubowy.. 

 

 

 

 

 

Rok 2002

 

Skutecznie rejestrujemy stowarzyszenie.  Uzyskaliśmy status osobowości prawnej.

A więc formalnie istniejemy.   Za siedzibę obieramy miasto Złotów. Naszym klubowym domem staje się pub „Grafit”.

Nasz kolejny zlot z 90 osobowego spotkania przerodził się w już nie małą imprezę..

 

                                     

 

 

 

 

Rok 2003

 

Odwiedzamy różne zakątki naszego kraju. Poznajemy wielu podobnych nam zapaleńców.

Będąc licznym klubem zdobywamy wiele nagród i wyróżnień..

 

 

 

 

Rok 2004

 

W roku tym kolega Jacek zostaje nowym prezesem. Przenosimy siedzibę do lokalu przy klubie „Texas”.

 Wstępujemy w szeregi Kongresu Klubów Motocyklowych i obieramy status „Wolnej Grupy”.

Nasze barwy zostają zmodyfikowane, po czym jako nieliczny klub dostajemy od razu pełne plecy..

Nasz zlot rozwija się prężnie..

 

 

 

 

Rok 2005

 

Zapędy naszego prezesa Jacka doprowadzają do rozłamu w klubie.  Zaczynają się zgrzyty i ścinki.

Jednocześnie kongres zaczyna znów wywierać presję koloru..

Stając przed potrzebą zmian rozpętaliśmy prawdziwą klubową rewolucję.

Nowym prezesem został Pilot. 

Kilku klubowiczów opuściło nasze szeregi..

Zaczęliśmy przemiany od ustabilizowania sytuacji z KKM.  Udało się. Jednak nie bez modyfikacji koloru..

Opuszczamy Złotów i lokal przy „Texasie”..

 

 

 

 

 

Rok 2006

 

Wszystko wraca do normy. Działamy prężnie organizując oraz odwiedzając wiele imprez, na których bawimy się jak zawsze świetnie i bez ustawki.. 

Nie mając stałej siedziby organizujemy kilka mniejszych… w naszych garażach..

Nasz świetny zlot otrzymuje nowe imię: „Płonące Party”..

Jesienią tego roku pozyskujemy na potrzeby siedziby, zabytkową wieżę ciśnień w Krajence.

Rozpoczynają się prace remontowe..

 

 

 

 

 

Rok 2007

 

KKM zaczyna wywierać presje.. 

  -skąd teraz jesteście?      

                  -Z wielu miast.

   -Jak to z wielu?      

         -Nie mamy jednego, wspólnego miasta..

 Rozpoczyna się kongresowa debata, podczas której zostajemy, ku zdziwieniu o tym decydujących, „Nomadami”..

 (czytaj)

 

Jesienią KKM wprowadza poważną regulację.

„Kluby zrzeszone przy KKM na swoje imprezy mogą wpuszczać tylko kluby kongresowe”

      Jesteśmy temu przeciwni..

 Cały rok trwają intensywne prace remontowe naszej wieży. Nasz zlot w Debrznie otrzymuje prestiżową nagrodę „wyróżnienie kulturalne roku 2007”


 

 

 

 

 

Rok2008

 

Wiosną KKM wprowadza „stygmaty kongresowe”. Mamy nakaz ich naszycia.

Miara się przelała.. Nie godzimy się z tym..

Jako pierwsi i jedyni oficjalnie występujemy z KKM.  Rezygnując ze specyficznego układu barw klubowych.

(czytaj)

W maju tego roku, po 20 miesiącach prac przy naszej wieży, oficjalnie otwieramy nasz

Dom klubowy.

 

 

 

 

 

 

 

Naszywka z Ańtopu

Rok 2009

 

Rozwijamy się.  W lutym organizujemy pierwszy zimowy zlot „ eintopftreffen”.

W sierpniu świętujemy X edycję „Płonącego Party” w Debrznie.

Zyskujemy wielu sympatyków. Pod naszym okiem rozwija się kilka nowych grup.

Organizujemy kilka nowych imprez.

 

 

 

 

 

 

Rok 2010

 

Druga edycja zimowego „Eintopftreffen” zaskakuje frekwencją i zainteresowaniem.

Przywracamy nasz herb do jego pierwotnych kolorów. Zrezygnowaliśmy, zgodnie z niegdysiejszymi ustaleniami, z barw klubowych (rokery i inne emblematy) na rzecz tylko herbu. Ten jest i tak doskonale rozpoznawalny. A w kraju naszym każda osobowość prawna używać takiego ma prawo. Trwamy. (czytaj idea)

 Jesienią triumfalnie obchodzimy

             10 LAT PŁONĄCYCH.

                  (czytaj )

                                                              

 

 

 

 

 

2011 teraźniejszość

 

Kim dziś jesteśmy? Czym się zajmujemy?

Zajmujemy się motorami. Bo czym klub motocyklowy zajmować się powinien?

Polityką? Czy rumakowaniem?

Dalej odważnie jeździmy po imprezach..  Niektórzy pytają.. My odpowiadamy..

Zgadzają się z nami..

 Dziś jesteśmy silnym klubem. Posiadającym wielu sympatyków, nawet wśród klubów KKM..

   Dzięki własnym oszczędnościom, zaradności i współdziałaniu z otoczeniem mamy stabilną pozycję na swoim obszarze.  Wprowadziliśmy się do zabytkowej wieży. Zorganizowaliśmy przy niej potrzebne obejście. Mamy nawet własne zlotowisko!

Organizujemy dwa sztandarowe zloty. Jeden latem drugi pełną zimą.. Organizujemy pchle targi i otwarcia sezonu zimowego. Czasami ruszamy na dalekie wojaże, kiedy indziej spędzamy nocki i poranki wspólnie w którymś garażu. Przy silniku lub na gawędzie.

 Żyjemy bez ustawki. Tak jak lubimy.   Głowy pełne pomysłów.

Czas biegnie a lata lecą. Minęło pierwsze dziesięć. 

Historia napisze kolejne rozdziały. Lecz my już wiemy jak nad scenariuszem przyszłych lat panować.  

          Płonące Wały na zawsze! Płonącymi jesteśmy i takimi pozostaniemy!

 

 

 

 

 

Zmieniony ( 02.02.2011. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Wszelkie Prawa Zastrzeżone © Płonšce Wały 2005 - 2006 | Projekt i wykonanie webir.eu Internet Art & Design
Kopiowanie, używanie, udostępnianie jakichkolwiek zasobów tej strony bez zgody własciciela zabronione.